Co mi w duszy gra

Kapliczka

nad Morskim Okiem
na cypelku zwieńczonym piargiem – ołtarzem
zawieszona na szyi limby
jak szkaplerz – kapliczka – „do zobaczenia”

 

Matko od Szczęśliwych Powrotów

… a kiedy już zdobędę szczyt życia
pozwól mi wrócić szlakiem do góry

w domu obiecanym dla mnie
(z którego kiedyś wyszedłem)
umebluj mi wieczną sypialnię

z miedzianego kamienia, dojrzewającego
w szmaragdowym jeziorze – zrób stół

pomaluj szafirem wszystkie ściany
ocal od zapomnienia obrazy zawieszone w pamięci
i opraw w błogosławione ramy

wiem, nazbierało mi się modlitwy
po różańcu wspinam się percią

od przepaści dostaje zawrotów
głowy nie tracę skoro tu jestem
Matko od Szczęśliwych Powrotów

zawsze mam gdzie i do kogo wracać
amen

 

 

 

Dodaj komentarz