Choćbym szedł przez Smutną Dolinę

Jeden z trzech, ten zielonoszary, 13 sierpnia wskoczył mi na plecy i stwierdził, że nie zejdzie dopóki nie dotknę szlaku. Średniej wielkości, najnowszy, dopasowany do moich potrzeb, wypełnił się po brzegi. O tej porze roku unikamy przeludnionych Tatr Polskich, dlatego wybraliśmy (dla nas dziewiczy), widziany dotąd tylko z Rakonia i z Wołowca, a zachwycający, zakątek … [Read more…]

STAN STANIA

Góra jest naturalnym obrazem mocy i symbolem spotkania ziemi z niebem. Jest odwzorowaniem ludzkiego losu, tarczą czasu, dorastania do czegoś, dążenia człowieka do celu. Wreszcie jest wizualizacją świątyni i domu. Góra, którą odkrywam od lat, znowu mnie czegoś nauczyła. Od lewej: Niżna Kozia Przełęcz, Kozie Czuby i Kozi Wierch (w centrum) Zapraszam na wędrówkę.., na … [Read more…]

DWIE MIŁOŚCI – październikowe spotkanie w Morskim Oku

Gdyby spotkanie odbywało się w niedzielę i poniedziałek, to obawiam się że nie zdołalibyśmy wrócić w zaplanowanym dniu z Morskiego Oka. W sobotę było znośnie a w niedzielę już ekstremalnie: wiał cyklon Grzegorz. Szalały śnieżyce, wariowały słupki ciśnienia. Gdy wracaliśmy ze spotkania słyszeliśmy dobiegający ze strony słowackiej trzask łamanych jak zapałki drzew, a na drodze … [Read more…]

SZUKAJCIE MNIE, A NIE CIAŁA

Siedemnastego sierpnia Polskę obiegła wiadomość o zaginięciu w Alpach Szwajcarskich księdza Krzysztofa Grzywocza, cenionego kaznodziei i wykładowcy teologii duchowości. Urzędowo został  uznany za zaginionego. Trwają jednak poszukiwania prowadzone przez wolontariuszy. Po ludzku pragniemy, aby powrócił do nas, ale nieświadomi tego co dla człowieka jest lepsze, powierzamy go Panu, bo: „… myśli moje nie są myślami … [Read more…]

KROPIELNICA

Uwikłanemu w nałóg pozostało tylko (na szczęście!) zmartwychwstanie, bo śmierć już przyłożyła siekierę do pnia… Po nocnej libacji zasnął na ławce w parku. Wczesnym rankiem zbudził go przeraźliwy tupot czterech łap i odgłos głośnych jak pneumatyczny młot butów. Czuł, że ktoś wyciągnął zawleczkę z jego głowy – niewyobrażalny ból za chwilę ją rozerwie. Czekał na … [Read more…]

Powrócić do siebie

Rozmowa z opuszczającym Wiktorówki o. Marcinem Dąbkowiczem dominikaninem, który pracował tu ostatnie 9 lat (od 2008 r.) udzielającym się także w tym czasie w Morskim Oku, przy sprawie Matki Bożej od Szczęśliwych Powrotów. Od 1 lipca 2017 pracuje w Rzeszowie. Gdybym dopuścił do siebie żal, to ciężko byłoby stąd wyjechać – mówi o. Marcin Dąbkowicz OP. … [Read more…]

Młodzi

Joannie i Krzysztofowi – młodej parze – oraz wszystkim nowożeńcom tutaj przybywającym – strofy znad Morskiego Oka i Czarnego Stawu  Miłość spływała strumieniami, Wypełniała ich po brzegi. Jak w Czarny Staw pod Rysami Zanurzali się w siebie na wieki. Dzisiaj ona w bieli obłoków, On w szafirze wody Czują siebie przy boku. Ona młoda, on młody. … [Read more…]

CIEMNE TYPY w MORSKIM OKU

Miejsce zanurzone w niebie, ale zakorzenione w Ziemi. Tutaj przeplatają się szczęścia z nieszczęściami, a szlaki i podłoga schroniska usłane są ciężarem ludzkich spraw i myśli, z którymi niejeden człowiek bije się w tym miejscu. W tej ciszy. W tym gwarze. Stąd wyruszają akcje ratunkowe w Tatry i tutaj są znoszone ofiary gór. Schronisko ma … [Read more…]

Półka ocalenia

Pavel samotnie wyruszył o godz. 13:00  ze Szczyrbskiego Stawu na Rysy. Stamtąd postanowił zejść na polską stronę. Nie mając światła, w zapadającym zmroku i padającym śniegu, w rejonie Buli pod Rysami zgubił szlak…   14-15 listopada 2015 r. Na Palenicę Białczańską, skąd wyrusza się do Morskiego Oka, przybyliśmy z przyjaciółmi przed południem. W dolinach panowała dokuczliwa, … [Read more…]

Czy można zawdzięczać życie kamieniowi?

Mam mocne przeświadczenie, że wiele zawdzięczam kamieniowi, który wyhamował mnie, gdy bezwładnie zjeżdżałem po śniegu w przepaść…Nie mam za to wątpliwości kto go postawił na mojej drodze. Przechodząc, zajrzałem na chwilę do Ciebie. Urocza jest twoja kapliczka. Zamieniliśmy kilka słów, Pamiętasz? Poczęstowałaś mnie rosą poranka. Drzemiącemu w jeziorze mnichowi szepnęłaś słowo, Pobłogosławił mnie. Kaczej – … [Read more…]